sobota, 13 lutego 2016
Na wyciągnięcie ręki
Kiedy patrzę w gwiazdy czuję coś pociągającego, bliskiego i nowego, a jednocześnie mam w sobie ostrożność przed tym co nieznane. Mam to przed sobą, prawie na wyciągniecie ręki mam gwiazdy, ciemność, nieskończoność i tą fajną ulotną chwilę, jakbym się unosiła, jakbym przez chwilę była pośród gwiazd i latała, zapominam o siedzeniu na ziemi, o oddychaniu, bo przecież jestem w kosmosie. Teraz gdy spełnia się moje marzenie, jestem tu z Tobą, będziemy pisać, myśleć i czytać, przez fajną ulotną chwilę, poczułam to samo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
co stanie się naszą grawitacją, która będzie nas tu przyciągać?
OdpowiedzUsuńnie wiemy. Super!
okrywanie jest jedną z najbardziej fascynujących darów dla nas. Korzystajmy.
Sama się unoszę i czuję siłę, która ciągnie i pcha. Zaufam jej.